Korzyść z magazynu energii bierze się z różnicy między ceną, po jakiej sprzedajesz nadwyżkę, a ceną, po jakiej ją odkupujesz. W maju, czerwcu i lipcu 2026 kilowatogodzina oddana do sieci w południe była warta średnio 0,24 zł – to dane Polskich Sieci Elektroenergetycznych przeliczone tak, jak każe ustawa, czyli z cenami ujemnymi zastąpionymi zerem. Za kilowatogodzinę kupioną z sieci polskie gospodarstwo domowe płaciło 1,1505 zł – to najnowsza dostępna wartość Eurostatu, za drugie półrocze 2025.
Ta różnica nie wynika z ceny akumulatorów ani z techniki, tylko z zasad rozliczenia. Prosument w net-billingu sprzedaje energię po cenie giełdowej z godziny, w której akurat produkuje najwięcej, a kupuje ją po cenie sprzedawcy powiększonej o opłaty za dystrybucję. Magazyn nie poprawia produkcji paneli. Wycina z rachunku moment, w którym zamieniasz drogi prąd na tani.
Poniżej znajdziesz mechanizm net-billingu z podstawą prawną, zmierzone ceny energii z lata 2026, sposób policzenia własnej korzyści, warunki dotacji i ulgi podatkowej oraz sytuacje, w których magazynu kupować nie warto. Nie znajdziesz cen sklepowych ani obiecanego okresu zwrotu, bo dla żadnej z tych liczb nie ma źródła urzędowego.
|
Na czym polega net-billing i dlaczego to on przesądza o magazynie
Net-billing rozlicza pieniądze, a nie kilowatogodziny. Prosument, który pierwszy raz wprowadził energię do sieci po 31 marca 2022 roku, odejmuje wartość energii oddanej od wartości energii kupionej, wg art. 4 ust. 1a pkt 2 ustawy o odnawialnych źródłach energii (t.j. Dz.U. 2026 poz. 68), stan na 2 września 2026. Prawo do takiego rozliczenia trwa 15 lat od pierwszego wprowadzenia energii do sieci (art. 4b ust. 3).
Pieniądze za oddaną energię trafiają na konto prosumenta jako depozyt prosumencki i mogą pokryć wyłącznie zakup energii od sprzedawcy, który prowadzi to konto (art. 4c ust. 1 i 2). Wartość depozytu za dany miesiąc ustawodawca zwiększa o współczynnik 1,23 (art. 4c ust. 4).
Jest jednak druga strona rachunku. Opłaty dystrybucyjne, których wysokość zależy od ilości pobranej energii, płacisz osobno i depozyt ich nie pokrywa, bo ustawa przeznacza go wyłącznie na rozliczenie zakupu samej energii (art. 4c ust. 2 ustawy o OZE; sposób rozliczania opłat sieciowych regulują art. 4 ust. 4a dla umowy kompleksowej i ust. 4b dla umowy sprzedaży). Kupując kilowatogodzinę z sieci, płacisz za towar i za jego dostarczenie. Sprzedając ją, dostajesz tylko za towar. Jeśli zastanawiasz się dopiero nad samymi panelami, zacznij od tekstu o tym, czy fotowoltaika w domu jednorodzinnym się opłaca.
Ile jest warta kilowatogodzina oddana do sieci?
W maju, czerwcu i lipcu 2026 rynkowa cena energii w okresach rozliczeniowych między 10:00 a 15:00 wyniosła średnio 169,40 zł za megawatogodzinę, czyli 0,17 zł za kilowatogodzinę. To surowa cena giełdowa, razem z okresami, w których była ujemna. Prosument dostaje za swoją energię więcej, bo ceny ujemne zastępuje mu się zerem, a wynik mnoży przez ustawowy współczynnik – po tych dwóch korektach wychodzi wspomniane 0,24 zł, i to ta wartość liczy się w rozliczeniu. To pomiar na danych Polskich Sieci Elektroenergetycznych z 2 września 2026 – 8832 kolejne okresy rozliczeniowe z tych trzech miesięcy, z czego 1840 przypadło na wskazane godziny. Średnia dla okresów między 17:00 a 22:00 wyniosła w tym samym zbiorze 692,05 zł za megawatogodzinę, ponad czterokrotnie więcej.
Zanim podstawisz tę liczbę, sprawdź datę pierwszego wprowadzenia energii do sieci. Jeżeli instalacja ruszyła do 30 czerwca 2024 roku, sprzedawca rozlicza cię po rynkowej cenie miesięcznej (art. 4b ust. 1 ustawy o OZE) – w maju, czerwcu i lipcu 2026 było to 191,37, 273,20 i 262,88 zł za megawatogodzinę, a ceny ujemne z pojedynczych godzin nie mają na ciebie wpływu. Ceny godzinowe z tego rozdziału dotyczą instalacji uruchomionych od 1 lipca 2024 roku (art. 4b ust. 2) oraz tych, które same przeszły na to rozliczenie oświadczeniem (art. 4b ust. 2a).
Aż 423 z tych 1840 południowych okresów, czyli 23,0%, miało cenę zerową albo ujemną. To nie jest ciekawostka statystyczna, tylko realna strata. Dla prosumentów rozliczanych godzinowo ustawa każe przyjąć cenę równą zero, gdy cena rynkowa jest ujemna (art. 4b ust. 2 pkt 2 ustawy o OZE). To udział samych okresów, nie oddanej energii – a produkcja paneli kumuluje się właśnie w godzinach najniższych cen. Licząc energią, w oknie 10:00–15:00 bez wynagrodzenia zostaje około 23% oddanych kilowatogodzin, a w skali całego dnia produkcji blisko 15%, czyli mniej więcej co siódma. To szacunek na podstawie profilu generacji fotowoltaiki w kraju, bo wolumenu z samych mikroinstalacji PSE nie publikuje. Ochrona nie jest bezwarunkowa – jeżeli prosument nie zgodzi się na umowę pozwalającą sprzedawcy wyłączać mikroinstalację w godzinach ceny ujemnej, sprzedawca może rozliczać go bez zerowania, czyli z wartością ujemną (art. 4b ust. 17). Prosumentów rozliczanych po cenie miesięcznej ten problem dotyka w rozcieńczonej formie, a nie omija ich całkiem. Żadna pojedyncza kilowatogodzina nie jest u nich wyceniana na zero, ale godziny z ceną ujemną wchodzą do wzoru na cenę miesięczną wyzerowane (art. 4b ust. 7), więc obniżają sam jej poziom.
Dlaczego cena jest najniższa dokładnie wtedy, gdy produkujesz najwięcej?
Bo wszystkie instalacje w kraju produkują w tych samych godzinach. Kiedy twoje panele oddają nadwyżkę, robi to jednocześnie kilkaset tysięcy innych dachów, a popyt jest wtedy niski. Widać to w cenie miesięcznej publikowanej przez PSE. Rynkowa miesięczna cena energii wyniosła w kwietniu 2026 roku 132,92 zł za megawatogodzinę, a w styczniu, gdy fotowoltaika prawie nie pracuje, 551,96 zł. Ostatnia opublikowana wartość, za lipiec 2026, to 262,88 zł, ogłoszona 11 sierpnia 2026.
Co się dzieje z pieniędzmi, których nie zdążysz wykorzystać?
Depozyt prosumencki żyje 12 miesięcy, a potem środki, których nie wykorzystałeś ani nie odzyskałeś, zostają umorzone – tak stanowi art. 4c ust. 5 i 6 ustawy o OZE, stan na 2 września 2026. Umorzenie oznacza po prostu, że przepadają.
Przed umorzeniem odzyskasz część gotówką, ale ustawodawca postawił twardy sufit. Zwrot nadpłaty nie przekroczy 30% wartości energii wprowadzonej do sieci w danym miesiącu przy rozliczeniu według cen godzinowych ani 20% przy cenie miesięcznej (art. 4 ust. 11a). Sprzedawca ma na wypłatę czas do końca trzynastego miesiąca następującego po danym miesiącu (art. 4 ust. 11 pkt 2).
Wniosek jest niewygodny dla dużych instalacji. Jeżeli produkujesz latem znacznie więcej, niż zdołasz zużyć przez rok, od 70% do 80% wartości tej nadwyżki, zależnie od sposobu rozliczenia, nie wróci do ciebie w żadnej formie. Magazyn omija ten problem, bo energia nie wychodzi z domu i nie zamienia się w środki, które mogą przepaść.
Jak policzyć korzyść z magazynu we własnym domu?
Przy rozliczeniu godzinowym za każdą kilowatogodzinę przeniesioną z południa na wieczór zyskujesz różnicę między 1,1505 zł a około 0,24 zł, czyli mniej więcej 0,91 zł. Wartość oddanej energii liczymy tu z cenami ujemnymi zastąpionymi zerem, bo tak każe je liczyć art. 4b ust. 2 pkt 2 ustawy o OZE – średnia 194,18 zł za megawatogodzinę w oknie 10:00–15:00, po współczynniku 1,23 daje 0,24 zł za kilowatogodzinę. Cena zakupu pochodzi z Eurostatu i dotyczy polskich gospodarstw domowych zużywających od 2500 do 4999 kWh rocznie, ze wszystkimi podatkami i opłatami, za drugie półrocze 2025 – to ostatnie dostępne dane, zbiór zaktualizowano 12 sierpnia 2026. Wartość 0,24 zł to zmierzona cena południowa 0,17 zł, po zastąpieniu cen ujemnych zerem zgodnie z art. 4b ust. 2 pkt 2 ustawy o OZE, powiększona o ustawowy współczynnik 1,23 z art. 4c ust. 4.
| Co robisz z jedną kilowatogodziną nadwyżki | Ile z tego masz | Podstawa |
|---|---|---|
| oddajesz do sieci w południe (maj–lipiec 2026) | około 0,24 zł na koncie prosumenta | dane PSE oraz art. 4b ust. 2 pkt 2 i art. 4c ust. 4 ustawy o OZE |
| oddajesz w okresie z ceną ujemną | 0 zł | art. 4b ust. 2 pkt 2 ustawy o OZE |
| zatrzymujesz w magazynie i zużywasz wieczorem | do 1,1505 zł niezapłaconego rachunku | Eurostat, II półrocze 2025 |
| zostawiasz w depozycie ponad 12 miesięcy | zwrot najwyżej 30% wartości przy rozliczeniu godzinowym albo 20% przy miesięcznym, reszta umorzona | art. 4 ust. 11a i art. 4c ust. 6 ustawy o OZE |
Teraz podstaw własny wolumen. Na każdy 1000 kWh, które dziś oddajesz do sieci, a po zmianie zużyjesz w domu, wychodzi od około 790 do 910 zł rocznie. Widełki biorą się stąd, że nadwyżka nie wychodzi z instalacji równomiernie. Górna wartość dotyczy sytuacji, w której oddajesz ją głównie w okolicach południa, czyli w najtańszych godzinach doby. Im więcej energii oddajesz rano i po piętnastej, gdy ceny są wyższe, tym mniej zyskujesz na przeniesieniu jej na wieczór – okno 10:00–15:00 obejmuje bowiem tylko około połowy dobowej produkcji paneli.
Traktuj tę kwotę jako górną granicę. Nie zawiera strat przy ładowaniu i rozładowaniu, spadku pojemności ogniw w kolejnych latach ani kosztu montażu i przeglądów. Ile z niej zostanie i przez ile lat będzie wracać, to dwie rzeczy, o które trzeba zapytać wykonawcę – nie ma dla nich źródła urzędowego, a bez nich nie da się policzyć okresu zwrotu.
Instalacja 5 kWp w Warszawie pod kątem 35 stopni na południe, przy stratach systemowych 14%, daje przy montażu na dachu 5071 kWh rocznie według kalkulatora PVGIS Wspólnego Centrum Badawczego Komisji Europejskiej, odczyt 2 września 2026 – to średnia wieloletnia, a poszczególne lata różnią się od niej o około 5%. Ta sama instalacja jako wolnostojąca daje około 5251 kWh, bo lepiej się chłodzi. Jaka część z tego trafia dziś do sieci, sprawdzisz w aplikacji sprzedawcy – dane godzinowe udostępnia ci on obowiązkowo (art. 4 ust. 6 i 6a ustawy o OZE).
Od wyniku odejmij jeszcze straty. Magazyn oddaje mniej energii, niż przyjmuje, bo część ginie przy ładowaniu i rozładowaniu. Konkretnej sprawności tu nie podajemy, bo zależy ona od urządzenia, a nie ma dla niej źródła urzędowego – zapytaj wykonawcę o parametr podany w karcie produktu i policz korzyść jeszcze raz.
Jaką pojemność magazynu dobrać do instalacji?
Rządowy program przyjmuje magazyny od 10 kWh i wymaga, żeby pojemność w watogodzinach była co najmniej dwukrotnością mocy paneli w watopikach. Warunek pochodzi z programu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej „Dofinansowanie przydomowych magazynów energii”, stan na 2 września 2026. W praktyce oznacza to, że do instalacji 5 kWp minimalny magazyn to 10 kWh, a do instalacji 8 kWp już 16 kWh.
Ta reguła ma sens także poza programem. Magazyn mniejszy niż dzienna nadwyżka zapełni się przed południem i resztę dnia oddasz do sieci po cenie z tabeli wyżej. Magazyn większy niż wieczorne zużycie nigdy się nie rozładuje do końca, więc płacisz za pojemność, która stoi pusta.
Program stawia jeszcze dwa warunki techniczne, o które warto zapytać wykonawcę niezależnie od dotacji. Instalacja musi umieć pracować wyspowo, czyli zasilić dom przy awarii sieci, i mieć system zarządzania energią decydujący, kiedy ładować, a kiedy rozładowywać magazyn. Za taki system NFOŚiGW nie uznaje sterowników ani aplikacji, które nie podejmują decyzji i nie analizują danych pogodowych ani ekonomicznych – rozstrzyga brak funkcji decyzyjnej, nie prostota urządzenia. Sam system może być wbudowany w falownik, nie musi być osobnym urządzeniem. Program nie dopuszcza też akumulatorów bez certyfikatu potwierdzającego zgodność z normami bezpieczeństwa i wymaganiami programu; zestawy składane we własnym zakresie są tu tylko przykładem, więc o certyfikat pytaj także przy gotowym urządzeniu. Wykluczone są ponadto magazyny mobilne, czyli pojazdy i magazyny trakcyjne. Jeżeli ogrzewasz dom prądem, rozważ też magazyn ciepła – zasobnik wody nagrzewany nadwyżką, objęty tym samym programem, sensowny zwłaszcza gdy masz pompę ciepła.
Ile kosztuje magazyn energii i czego o cenie tu nie napiszemy
Nie podajemy cen sklepowych, bo nie istnieje dla nich źródło urzędowe, a jedyna twarda kotwica to programowy sufit 3 000 zł za kilowatogodzinę pojemności. NFOŚiGW zapisał go jako warunek dofinansowania. Cena zakupu i montażu samego magazynu, bez falownika i systemu zarządzania energią, nie może przekroczyć tej wartości, stan na 2 września 2026.
Z tego warunku wynikają widełki zależne wyłącznie od pojemności. To górne granice akceptowane przez program, nie średnie ceny rynkowe i nie oferta jakiegokolwiek sprzedawcy.
| Pojemność magazynu | Górna granica ceny w programie (3 000 zł/kWh) | Maksymalna dotacja przy net-billingu (800 zł/kWh) |
|---|---|---|
| 10 kWh | do 30 000 zł | 8 000 zł |
| 15 kWh | do 45 000 zł | 12 000 zł |
| 20 kWh | do 60 000 zł | 16 000 zł, czyli limit programu |
Dotacja wynosi do 30% kosztów kwalifikowanych, więc z konstrukcji programu wynika, że pełne 800 zł na kilowatogodzinę dostaniesz dopiero przy koszcie od około 2667 zł za kilowatogodzinę. To wyliczenie, nie zapis z dokumentu – urzędowego katalogu kosztów kwalifikowanych jeszcze nie opublikowano – przy tańszym urządzeniu dopłata jest niższa. Kwotowy limit 16 tys. zł wiąże natomiast dopiero przy 20 kWh, bo poniżej tej pojemności wcześniej ogranicza cię stawka jednostkowa.
Dotacja z NFOŚiGW i ulga termomodernizacyjna
Dotacja sięga 800 zł na kilowatogodzinę pojemności, najwyżej 16 tys. zł na magazyn przy net-billingu i 8 tys. zł przy starym net-meteringu, a łącznie nie więcej niż 19 000 zł na jeden punkt poboru energii. To warunki drugiej części programu Przydomowe Magazyny Energii, finansowanej z Funduszu Modernizacyjnego – tej, której nabór jest dopiero zapowiedziany. Regulamin naboru nie został jeszcze opublikowany, więc szczegóły, w tym wymóg systemu zarządzania energią i pracy wyspowej, mogą się zmienić. Zamknięta część pierwsza, finansowana z Krajowego Planu Odbudowy, miała inne warunki – cena magazynu do 6 000 zł za kilowatogodzinę, dotacja do 50% kosztów kwalifikowanych, magazyn od 2 kWh i pojemność co najmniej 1,5-krotności mocy paneli. Nie planuj zakupu na warunkach części pierwszej. Stan na 2 września 2026. Do tego dochodzi do 2 tys. zł dopłaty, nie więcej niż 50% kosztu kwalifikowanego zakupu i montażu magazynu energii, jeżeli wymieniasz falownik na hybrydowy wyprodukowany w Unii Europejskiej albo kupujesz magazyn wyprodukowany w Unii Europejskiej. Wymóg pochodzenia dotyczy obu tych ścieżek, więc falownik spoza Unii dopłaty nie daje. Brakujące do limitu 19 000 zł tysiąc złotych to magazyn ciepła – do 30% kosztów, nie więcej niż 1 000 zł.
Termin jest teraz kłopotliwy. Nabór finansowany z Krajowego Planu Odbudowy trwał od 30 marca do 19 czerwca 2026 i został zamknięty. Druga część programu, ze środków Funduszu Modernizacyjnego z budżetem do miliarda złotych, jest zapowiedziana na trzeci kwartał 2026 roku i 2 września nie przyjmuje jeszcze wniosków. Konkretnej daty dziennej nie ma – strona programu i harmonogram naborów NFOŚiGW podają wyłącznie trzeci kwartał 2026 roku, a dokumenty naboru mają status „wkrótce”. Wrzesień pojawia się w serwisach branżowych, nie w komunikatach funduszu, więc nie planuj zakupu pod tę datę. Stan naboru sprawdzisz na stronie programu przydomowemagazyny.gov.pl; wnioski przyjmuje wyłącznie Generator Wniosków o Dofinansowanie, więc konto warto założyć wcześniej. Na program „Mój Prąd 7.0” nie licz – NFOŚiGW oświadczył, że nie zostanie uruchomiony w dotychczasowej formule.
Niezależnie od dotacji działa ulga podatkowa. Magazyn energii i magazyn ciepła wraz z niezbędną infrastrukturą, a także ich montaż, weszły do wykazu wydatków objętych ulgą termomodernizacyjną 1 stycznia 2025 roku, wg pozycji 13a wykazu (t.j. Dz.U. 2025 poz. 1128). Ulga obejmuje też system zarządzania energią – to osobna pozycja 13b tego samego wykazu, choć program dotacyjny liczy sufit ceny magazynu bez niego. Odliczyć może właściciel albo współwłaściciel budynku mieszkalnego jednorodzinnego, do 53 000 zł łącznie, a przedsięwzięcie trzeba zakończyć w okresie trzech kolejnych lat, licząc od końca roku podatkowego, w którym poniesiono pierwszy wydatek, wg art. 26h ust. 1 i 2 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. 2026 poz. 592). Potrzebna jest faktura od czynnego podatnika VAT (ust. 3). Jednej pułapki nie przeskoczysz – części wydatku sfinansowanej z NFOŚiGW lub wojewódzkiego funduszu nie odliczysz (ust. 5 pkt 1). Szczegóły rozliczenia opisaliśmy w osobnym tekście o tym, jak rozliczyć ulgę termomodernizacyjną.
Jakie formalności czekają cię po zamontowaniu magazynu
Magazyn przy istniejącej instalacji zgłaszasz operatorowi sieci w terminie 5 dni od zmiany, a koncesji nie potrzebujesz. Obowiązek informowania o zmianie mocy zainstalowanej magazynu energii elektrycznej wynika z art. 5 ust. 2 pkt 1 ustawy o OZE, stan na 2 września 2026. Jeżeli montujesz magazyn razem z nową mikroinstalacją, informacja idzie do operatora najpóźniej 30 dni przed przyłączeniem i obejmuje również magazyn (art. 5 ust. 1).
Dwie rzeczy działają na twoją korzyść. Mocy magazynu nie wlicza się do mocy zainstalowanej mikroinstalacji, o ile ani ta moc, ani łączna moc możliwa do wprowadzenia do sieci nie przekraczają mocy samej mikroinstalacji, wg art. 7 ust. 8d12 Prawa energetycznego (t.j. Dz.U. 2026 poz. 43 ze zm.). Dokładając akumulator, nie wypadasz więc z limitu mikroinstalacji. Koncesji wymaga dopiero magazynowanie energii w magazynach o łącznej mocy zainstalowanej większej niż 10 MW (art. 32 ust. 1 pkt 2 lit. a) – domowe urządzenie dzieli od tego progu kilka rzędów wielkości.
Komu magazyn energii się nie opłaci
Magazyn nie da oszczędności temu, kto zużywa prąd w tych samych godzinach, w których go produkuje. Jeżeli ktoś jest w domu przez cały dzień, pracuje zdalnie, ma klimatyzację albo pompę ciepła pracującą w południe, energia i tak nie trafia do sieci, a magazyn nie ma czego przenosić. Zanim zdecydujesz się na taki wydatek, sprawdź, ile realnie oddajesz do sieci – bywa, że taniej wychodzi przesunąć zużycie na godziny produkcji niż kupować akumulator.
Druga grupa to prosumenci rozliczani po staremu, w systemie ilościowym. Oddana energia wraca do nich jako energia, w stosunku 1 do 0,8 przy mikroinstalacji do 10 kW i 1 do 0,7 powyżej tej mocy, wg art. 4 ust. 1 ustawy o OZE. Sieć pełni u nich rolę magazynu, a dotacja jest o połowę niższa, bo wynosi najwyżej 8 tys. zł zamiast 16 tys. zł.
Trzecia sytuacja jest formalna. Ulga termomodernizacyjna przysługuje wyłącznie właścicielowi albo współwłaścicielowi budynku mieszkalnego jednorodzinnego, więc mieszkaniec bloku odliczy zero, choć dotację z programu może dostać, jeżeli ma własną mikroinstalację przyłączoną do sieci. Osobną ścieżkę dla mieszkań opisuje tekst o tym, czy fotowoltaika balkonowa ma sens.
Najczęstsze pytania o magazyn energii do fotowoltaiki
Czy magazyn energii opłaca się przy net-billingu?
Opłaca się o tyle, o ile dużo energii oddajesz do sieci. Przy rozliczeniu godzinowym w maju, czerwcu i lipcu 2026 kilowatogodzina oddana między 10:00 a 15:00 była warta średnio 0,24 zł – to średnia z danych PSE po zastąpieniu cen ujemnych zerem, jak każe art. 4b ust. 2 pkt 2 ustawy o OZE, i po ustawowym współczynniku 1,23 z art. 4c ust. 4. Ta sama kilowatogodzina kupiona z sieci kosztowała 1,1505 zł według Eurostatu za drugie półrocze 2025. Różnica to około 0,91 zł, czyli od 790 do 910 zł na każde 1000 kWh, które zamiast do sieci trafią do magazynu i zostaną zużyte wieczorem – przed odjęciem strat urządzenia. Dolna wartość dotyczy instalacji oddających energię także rano i po piętnastej, gdy ceny są wyższe. Rachunek dotyczy instalacji uruchomionych od 1 lipca 2024 r., rozliczanych cenami godzinowymi.
Ile kosztuje magazyn energii do domu?
Ceny rynkowej nie podajemy, bo nie ma dla niej źródła urzędowego. Wiadomo natomiast, że program NFOŚiGW akceptuje koszt zakupu i montażu magazynu, bez falownika i systemu zarządzania energią, najwyżej do 3 000 zł za kilowatogodzinę pojemności. Przy magazynie 10 kWh daje to górną granicę 30 000 zł, przy 15 kWh 45 000 zł, a przy 20 kWh 60 000 zł, stan na 2 września 2026.
Jaką pojemność magazynu wybrać do instalacji 5 kWp?
Co najmniej 10 kWh. Program NFOŚiGW wymaga, żeby pojemność nominalna wyrażona w watogodzinach była równa co najmniej dwukrotności mocy szczytowej instalacji wyrażonej w watopikach, a jednocześnie nie mniejsza niż 10 kWh. Instalacja 5 kWp w Warszawie pod kątem 35 stopni na południe daje przy montażu na dachu 5071 kWh rocznie według kalkulatora PVGIS Wspólnego Centrum Badawczego Komisji Europejskiej, odczyt 2 września 2026 – to średnia wieloletnia, a poszczególne lata różnią się od niej o około 5%. Ta sama instalacja jako wolnostojąca daje około 5251 kWh, bo lepiej się chłodzi.
Czy na magazyn energii jest dotacja i czy nabór trwa?
Dotacja istnieje, ale na 2 września 2026 nie ma otwartego naboru. Pierwsza część programu „Dofinansowanie przydomowych magazynów energii”, finansowana z Krajowego Planu Odbudowy, przyjmowała wnioski od 30 marca do 19 czerwca 2026. Druga część, ze środków Funduszu Modernizacyjnego i z budżetem do miliarda złotych, jest zapowiedziana na trzeci kwartał 2026 roku. Zapowiedziane warunki to 800 zł na kilowatogodzinę, najwyżej 16 tys. zł przy net-billingu i 8 tys. zł przy net-meteringu, łącznie do 19 000 zł na jeden punkt poboru energii – regulamin tego naboru nie został jeszcze opublikowany, więc mogą się zmienić. Zamknięta część z Krajowego Planu Odbudowy miała inne warunki, między innymi dotację do 50% kosztów.
Czy magazyn energii można odliczyć od podatku?
Tak, w ramach ulgi termomodernizacyjnej. Magazyn energii i magazyn ciepła wraz z niezbędną infrastrukturą oraz ich montaż figurują w wykazie wydatków od 1 stycznia 2025 roku, pozycja 13a wykazu (t.j. Dz.U. 2025 poz. 1128). Odliczenia dokonuje właściciel albo współwłaściciel budynku mieszkalnego jednorodzinnego, do 53 000 zł, wg art. 26h ust. 1 i 2 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. 2026 poz. 592). Części sfinansowanej dotacją z NFOŚiGW odliczyć nie można (ust. 5 pkt 1).
Czy magazyn energii trzeba zgłaszać do operatora sieci?
Tak. O zmianie mocy zainstalowanej magazynu energii elektrycznej informujesz operatora systemu dystrybucyjnego w terminie 5 dni od dnia zmiany, wg art. 5 ust. 2 pkt 1 ustawy o OZE (t.j. Dz.U. 2026 poz. 68). Przy montażu razem z nową mikroinstalacją informacja idzie najpóźniej 30 dni przed przyłączeniem (art. 5 ust. 1). Koncesji domowy magazyn nie wymaga, bo obowiązek dotyczy dopiero mocy większej niż 10 MW, wg art. 32 ust. 1 pkt 2 lit. a Prawa energetycznego.
